"Puls Medycyny" 2016 nr 6 (6), s. 8.

Co dolega Polce w wieku 50 plus

Oprac. Iwona Kazimierska

„Większość analiz dotyczących zdrowia i funkcjonowania kobiet w Polsce koncentruje się na paniach w wieku reprodukcyjnym 
(16-49 lat) bądź starszych, po 60., 65. r.ż., zgodnie z przyjmowanymi koncepcjami początków starości. Umykają tym samym z pola widzenia problemy kobiet znajdujących się dopiero u progu starszego wieku, czyli z grupy 50-59 lat” — uważa prof. dr hab. Antonina Ostrowska z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, odpowiedzialna za redakcję naukową raportu „Polki 50 plus — Zdrowie i jego zagrożenia”.

 

Raport „Polki 50 plus — Zdrowie i jego zagrożenia” omawia problemy Polek aż do późnej starości, ale wybraliśmy jego fragmenty dotyczące tej najmłodszej grupy, rzadko pojawiającej się w analizach. 

Etap życia kobiet przypadający między piątą i szóstą dekadą to początek procesu dezaktywacji zawodowej, jednocześnie ciągle znacznej aktywności rodzinnej oraz okres nowych, a także nasilających się wcześniejszych problemów zdrowotnych. W ujęciu biologicznym najbardziej charakterystyczną cechą tego etapu jest klimakterium, rozpoczynające się najczęściej po 50. r.ż. Omawiana dekada to także okres zaawansowania lub początku chorób przewlekłych. 

Kobiety chorują bardziej

W 2013 r. żyło w Polsce 7 mln 740 tys. kobiet, które przekroczyły 50. r.ż., co stanowiło blisko 20,1 proc. ogółu mieszkańców. Odsetek mężczyzn w tym samym wieku wynosił w analogicznym okresie 15,8 proc. 

Z danych GUS (2012 r.) wynika, że średnia liczba deklarowanych schorzeń wynosiła u mężczyzn 1,2, natomiast u kobiet 1,7. Według ostatniego spisu powszechnego, współczynnik niepełnosprawności wynosił 13,9 dla mężczyzn i 14,7 dla kobiet. W grupie wiekowej 50-59 lat mniej niż połowa kobiet oceniła swoje zdrowie jako satysfakcjonujące.

„Kluczowe dla zmiany tej sytuacji jest usprawnienie systemu opieki zdrowotnej i poprawa wyników leczenia chorób przewlekłych w populacji osób starszych. Nie mniej ważne jest wypracowanie i odpowiednio wczesne wdrożenie rozwiązań w zakresie profilaktyki i promocji zdrowia, które pozwolą nie tylko na ograniczenie wydatków służby zdrowia, ale także umożliwią dłuższe funkcjonowanie kobiet na rynku pracy i osiąganie lepszych wskaźników jakości życia” — mówi Małgorzata Stelmach, prezes Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet, na zlecenie której powstał raport.

Choroby serca i nowotwory 
to główne zagrożenia

Z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego umiera w Polsce rocznie ok. 84 tys. mężczyzn oraz ok. 94 tys. kobiet, co stanowi odpowiednio 41 i 52 proc. wszystkich zgonów. Mimo znacznego postępu w diagnostyce i leczeniu choroby niedokrwiennej serca, pozostaje ona nadal główną przyczyną zgonów Polek. Dla starszych z nich stanowi większe zagrożenie życia niż przeciętnie dla mieszkanek UE, zwłaszcza w grupie 55-59 lat (współczynnik 35,5/100 tys.). Tylko w czterech krajach: Czechach, Rumunii, Słowacji i na Litwie związany z wiekiem wzrost umieralności z powodu choroby niedokrwiennej serca jest bardziej niekorzystny niż u nas. 

Co czwarta Polka umiera z powodu nowotworu złośliwego. W 2012 r. ponad 94 proc. z 42 tys. wszystkich zgonów z powodu nowotworów złośliwych wśród kobiet stwierdzono u pacjentek po 50. r.ż. 

Od początku lat 80. ubiegłego wieku obserwuje się dramatyczny wzrost zachorowalności Polek na nowotwory złośliwe płuca. W tym okresie wzrósł standaryzowany współczynnik zachorowalności z poziomu 25 do ponad 80 na każde 100 tys. kobiet w wieku 50+. W 2012 r. rozpoznano 6673 przypadki zachorowań na nowotwory złośliwe płuca, z czego ponad 6400 u kobiet po 50. r.ż. 

Ryzyko zgonu kobiet z powodu nowotworu oskrzela i płuca jest znacznie wyższe w Polsce niż w większości krajów europejskich. 55-59-latki mają je dwukrotnie wyższe, a kobiety w wieku 60-64 lata trzykrotnie wyższe niż grupa wiekowa 50-54 lata. Równie źle i gorzej jest tylko na Węgrzech, w Holandii i Danii.

Nowotwór złośliwy piersi jest najczęściej rozpoznawanym nowotworem u Polek i podobnie jak w przypadku nowotworów złośliwych płuca obserwuje się od początku lat 80. XX w. dramatyczny wzrost zachorowalności. Współczynnik standaryzowany wzrósł z poziomu ok. 70 w 1980 r. do ponad 185 na 100 tys. kobiet w wieku 50+. W 2012 r. zdiagnozowano 17 tys. przypadków zachorowań na nowotwory piersi, z czego prawie 14 tys. wśród kobiet po pięćdziesiątce. 

Gwałtownemu wzrostowi zachorowalności nie towarzyszy, na szczęście, wzrost umieralności. W ostatnim 20-leciu obserwuje się wyraźną stabilizację umieralności na poziomie ok. 60/100 tys. kobiet w wieku 50+.

Nowotwory jelita grubego są drugim w kolejności najczęściej diagnozowanym nowotworem u Polek i zachorowalność na nie stale rośnie. Współczynnik standaryzowany wzrósł dwukrotnie w okresie obserwacji z poziomu ok. 40 w 1980 r. do 80 na 100 tys. kobiet w wieku 50+. Podobnie jak w nowotworach piersi wzrostowi zachorowalności nie towarzyszy obecnie wzrost umieralności, a nawet w ostatnim 10-leciu obserwowany jest wyraźny spadek. 

Zachorowalność na nowotwory złośliwe szyjki macicy wśród Polek stale maleje. Umieralność z tej przyczyny także wykazuje od wielu lat tendencję malejącą. W 2012 r. z powodu nowotworów złośliwych szyjki macicy zmarło 1670 kobiet, prawie 85 proc. z nich było w wieku 50+.

W przypadku nowotworów kobiecych narządów rodnych w Polsce w grupie wiekowej 50-64 lata współczynnik umieralności jest dramatycznie wysoki w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Natomiast w grupie powyżej 65. r.ż. współczynnik ten jest podobny jak w innych krajach Europy. 

Kiedy zaczyna się menopauza

Wiek, w którym występuje menopauza u kobiet w kręgu kultury zachodniej, to średnio 50 lat. Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii mówią o 50,8 lat, a badania amerykańskie, przeprowadzone na populacji mieszkanek Massachusetts, podają 51,3. Badania polskie, przeprowadzone na populacji kobiet z Wielkopolski określają ten wiek na 49 lat (dane z 2001 r.). Obecnie przyjmuje się, że Polki przechodzą menopauzę przeciętnie między 48. a 52. rokiem życia.

Uważa się, iż głównymi przyczynami pogarszania się jakości życia u kobiet w okresie menopauzy są, obok objawów naczynioruchowych, osteoporozy i zmian w układzie sercowo-naczyniowym, także nietrzymanie moczu, suchość pochwy oraz obniżenie narządów płciowych. W badaniu epidemiologicznym przeprowadzonym w 2002 r. z 500 przebadanych kobiet 34,4 proc. w grupie wiekowej 51-60 lat zgłaszało problem nietrzymania moczu. 

Przyjmuje się, że w Polsce u jednej na cztery kobiety po 40. r.ż. rozpoczyna się proces zaburzeń statyki narządów miednicy małej. Badania populacyjne pokazują, że liczba kobiet z problemem wypadania narządów miednicy mniejszej w wieku od 20 do 59 lat wzrasta średnio dwukrotnie co kolejne 10 lat.

Suchość pochwy dotyka kobiety w każdym wieku, ale dotychczas prowadzone statystyki dotyczą pacjentek w okresie okołomenopauzalnym i po menopauzie. W Polsce i na świecie obserwuje się pojawienie niepokojących dolegliwości u ok. 50 proc. kobiet między 50. a 60. r.ż. i ponad 70 proc. w wieku powyżej 70 lat.

Nadwaga i otyłość 
to prawdziwa epidemia

Z danych GUS wynika, że częstość występowania otyłości (wskaźnik masy ciała równy i wyższy od 30 kg/mkw.) wśród osób w wieku 15 lat i więcej w Polsce wynosi 15,2 proc. u kobiet oraz 16,6 proc. u mężczyzn. Częstość stwierdzenia nadwagi (wskaźnik masy ciała w zakresie 25-30 kg/mkw.) wynosi odpowiednio 29,5 proc. i 44,8 proc. Należy jednak zauważyć, że GUS opiera swoje obliczenia na deklaracjach respondentów. 

Ogólnopolskie badania epidemiologiczne (WOBASZ, NATPOL), w których mierzono wzrost i masę ciała, wskazują na istotnie wyższe odsetki osób z nadwaga i otyłością. Dane z badania WOBASZ wskazują, że częstość występowania otyłości w latach 2003-2005 wynosiła u kobiet 22 proc. oraz 21 proc. u mężczyzn, a częstość nadwagi odpowiednio 28 proc. i 40 proc. Na podstawie danych z badania WOBASZ oraz kolejnych badań NATPOL można oszacować, że częstość występowania otyłości w Polsce rośnie o ok. 2-3 proc. na każdą dekadę. 

Istotnym problemem jest też rozpowszechnienie otyłości brzusznej, która jest silniej związana z ryzykiem powikłań zdrowotnych niż otyłość pośladkowo-udowa. Otyłość brzuszną stwierdzono u 40 proc. kobiet (zdefiniowaną jako obwód pasa ≥ 88 cm) oraz 28 proc. mężczyzn (obwód pasa ≥ 102 cm) uczestniczących w badaniu WOBASZ. 

Nadwaga występuje najczęściej w ósmej dekadzie życia, a otyłość u kobiet w wieku 60-69 lat. Wśród kobiet po 50. r.ż. jedynie mniej niż 40 proc. nie ma otyłości lub nadwagi.

Wśród Polek w wieku 50-56 lat bardzo wysoka jest dynamika umieralności z powodu cukrzycy typu 2. Ze statystyk wynika, że do 50. r.ż. zapadalność na tę chorobę jest podobna u obu płci, natomiast po 50. r.ż. kobiety zapadają na nią częściej. U kobiet z cukrzycą, a także insulinoopornością już w okresie przedmenopauzalnym wzrasta ryzyko ostrych zespołów wieńcowych i zgonów sercowych w porównaniu z populacją kobiet bez cukrzycy, jak również w porównaniu z mężczyznami.

Więcej przypadków osteoporozy, depresji i zaburzeń lękowych

Choroba zwyrodnieniowa stawów i osteoporoza to jedne z głównych przyczyn niepełnosprawności wśród starszych kobiet. Utrata masy kostnej rozpoczyna się u kobiet od 39 r.ż. Uważa się, że jedna na trzy kobiety w wieku 50+ dozna złamania osteo-
porotycznego (wśród mężczyzn — jeden na pięciu). 

W badaniu epidemiologicznym przeprowadzonym w Polsce w 2010 r. wykazano, że ryzyko osteoporozy w populacji kobiet 50+ stwierdzono aż u 7 mln 528 tys. 

Depresja i zaburzenia lękowe występują dwukrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn. Aż 10 proc. kobiet doświadcza objawów dysforycznych, które mogą być bezpośrednio powiązane z okresem okołomenopauzalnym. W tym okresie wskaźnik zaburzeń afektywnych u kobiet w stosunku do mężczyzn zwiększa się z 2:1 do 3-4:1. U dużej liczby kobiet z depresją (do 15 proc.) w okresie okołomenopauzalnym, jak i menopauzalnym do depresji może przyczyniać się niedoczynność tarczycy. 

Szansa w programach 
prozdrowotnych

Autorzy raportu podkreślają, że zwrócenie uwagi na potrzeby zdrowotne kobiet w wieku okołomenopauzalnym powinno przynieść korzyści nie tylko im samym. W przedziale wieku 50-59 większość Polek ma jeszcze małżonka i tylko co dziesiąta żyje samotnie. W kolejnej dekadzie, 60-69 lat, mieszkających samotnie kobiet jest już dwukrotnie więcej.

Decydenci powinni nadać właściwą rangę potrzebom zdrowotnym kobiet, przeznaczając na te cele odpowiednie nakłady finansowe, ponieważ z takiej polityki wynikają konkretne korzyści ekonomiczne dla państwa. 

„Programy prozdrowotne, akcje i kampanie medialne dotyczą zazwyczaj zdrowia dzieci i młodzieży, mężczyzn i kobiet w wieku reprodukcyjnym. Problemy zdrowia publicznego dotyczące starszej grupy kobiet były w ogóle niezauważane. Dzięki wiedzy zawartej w raporcie zyskujemy dostęp do najnowszych informacji o postępach w diagnostyce i leczeniu, o udowodnionej skuteczności metod profilaktyki i znaczeniu rehabilitacji w poszczególnych specjalnościach medycyny” — mówi prof. Mirosław J. Wysocki, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny.

 

*** Raport „Polki 50 plus — Zdrowie i jego zagrożenia” powstał na zlecenie Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet we współpracy z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego-Państwowym Zakładem Higieny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

2016-04-06

6 / 2016

2016-04-06

Zaloguj się

Felieton

Złoty środek [od redaktora]

Rozwiązanie problemów przez cięcie [moim zdaniem]

Cudowny projekt Liroya [Zdrowie na Wiejskiej]

Fakty

Szanse i obawy związane z prywatyzacją studiów lekarskich

1,2 mld zł na neuromedycynę

W orzecznictwie dyscyplinarnym dominują upomnienia i nagany

Zarzuty wręczenia łapówki za umowę z NFZ

Co dolega Polce w wieku 50 plus

Od 1 września darmowe leki dla seniorów

W ograniczeniu polipragmazji ważna jest edukacja 
kadr medycznych

Raport

Jak zwiększyć efektywność 
leczenia chorych na SM

Polskie kryteria kwalifikacji ograniczają chorym dostęp do programów lekowych

Nowoczesne leki powinny być dostępne dla chorych

Odległa skuteczność fumaranu dimetylu w SM

Kiedy rozpocząć terapię

Klinika

Luksusowa medycyna rehabilitacyjna dostępna także w Polsce

Praca

Jak wykorzystać siłę mediów społecznościowych w branży medycznej

Jak ułatwiać pożądane zachowania pacjentów

Prawo

Leczenie pacjenta wbrew jego woli wymaga decyzji sądu

Rozliczanie świadczeń ponadlimitowych

Rynek reklam farmaceutycznych wymaga większego zdyscyplinowania

Felieton

Medyk plebiscytowy [Ostrzej, ale bez skalpela 
Marek Stankiewicz]

Świat Medycyny

Sztuka bilansowania rachunków

Samorządy nie zawsze interesują się 
kondycją finansową swoich szpitali

Dobro pacjenta najwyższym prawem

Outsourcing szpitalny przebiega coraz płynniej

Za pomoc w stanach nagłych należy się wynagrodzenie

Trzy pytania do eksperta. Nie widać pozytywnego trendu

Magellan ocenił efektywność szpitali publicznych